ABC odchudzania

Picie wody PRZED posiłkiem pomaga schudnąć

Autor: dr Frédéric Saldmann - fragment książki "Twoje zdrowie w twoich rękach" (wydawnictwo Muza)

Wypijanie pół litra wody przed posiłkiem stymuluje receptory w żołądku do wytwarzania uczucia sytości, ułatwiając odchudzanie. Z badań wynika, że osoby, które piją wodę przed posiłkiem, chudną więcej niż osoby niestosujące tej praktyki, a będące na tej samej diecie.

Zgubić dwa kilogramy dzięki wodzie

Pomysł profesor Davy ze Stanów Zjednoczonych był prosty: zbadać wpływ picia wody na masę ciała. Woda nie zawiera kalorii, a więc nie powoduje tycia. Ale jak neutralna ciecz może odchudzać? Liczne prace tej znakomitej naukowiec pozwoliły uzyskać jasną odpowiedź na to pytanie. Davy zbadała dwie mieszane grupy osób, które poddały się takiej samej diecie niskokalorycznej. Różnica między nimi polegała na tym, że w pierwszej każdy uczestnik musiał wypić pół litra wody przed każdym posiłkiem, a w drugiej nie. Rok później okazało się, że osoby, które wypijały wodę przed posiłkiem, schudły siedem kilogramów, podczas gdy w grupie, która nie piła – pięć. Wypijanie pół litra wody przed posiłkiem stymuluje receptory w żołądku do wytwarzania uczucia sytości.

Ciekawy jest fakt, że osoby z grupy „wodnej” kontynuowały tę praktykę po przerwaniu diety i dodatkowo schudły prawie kilogram. Metoda ta, zupełnie bezpieczna, daje wiele korzyści. Stopniowo nabieramy pewnego nawyku. Pozwala to uniknąć pokusy sięgnięcia po napoje alkoholowe bogate w kalorie, które w dodatku ani trochę nie nawadniają. Jest również dobrym sposobem, by unikać odwodnienia w ciągu dnia. Woda działa jak naturalny i bezpieczny środek hamujący głód. Dodałbym jeszcze, że wbrew stereotypom picie wody przed posiłkiem w żadnym wypadku nie powinno powstrzymywać nas od picia w czasie posiłku, jeśli czujemy pragnienie.

Chcę też podkreślić pewną różnicę między piciem wody między posiłkami i przed. Poza posiłkami uczucie sytości będzie krótkotrwałe, ponieważ woda opuści żołądek w ciągu kolejnej godziny. Natomiast jedzenie zaraz potem pozwala to zmienić. Dzięki temu pewne spożyte pokarmy, dobrze nawodnione, będą zachowywać się jak gąbka, co zwiększy nacisk na receptory w żołądku i spowoduje wysłanie do mózgu informacji o sytości. Wystarczy zaobserwować sucharki rozmoczone na talerzyku, by zrozumieć mechanizm tego zjawiska. (...)

Woda z cytryną, ale nie ze skórką

Wbrew powszechnemu przekonaniu starta skórka cytryny w wodzie mineralnej lub herbacie to nie najlepszy pomysł. Może mieć walory smakowe, ale fatalnie wpływa na zdrowie. Wyjaśnienie jest proste: tarta skórka w naszej szklance wody składa się ze… skórki. A skórkę, zarówno cytryn, jak i limonek, często pryska się szkodliwymi produktami chemicznymi. Mówię tu o takich pestycydach jak tiabendazol lub benomyl, które mogą wpływać na funkcjonowanie układu hormonalnego. By lepiej zrozumieć ten mechanizm, wyobraź sobie, że do szklanki z wrzącą wodą wrzucasz torebkę z herbatą. Bardzo szybko woda nabiera koloru. W ten sam sposób w twoim napoju rozpuszczają się związki chemiczne, tyle że nie widać ich gołym okiem.

Jeśli przez lata będziesz pielęgnować taki zwyczaj, w twoim organizmie stopniowo odkładać się będzie znaczna ilość związków chemicznych, które pewnego dnia mogą wywołać poważną chorobę. Jeśli lubisz cytrynowy smak w napojach, są dwa wyjścia, które nie zaszkodzą zdrowiu: albo kupuj cytryny, które na pewno nie są pryskane, albo wyciśnij z nich do napoju trochę soku. Dzięki temu będzie mieć aromat i witaminy, czyli to, co w cytrynie najlepsze!

O autorze
dr Frédéric Saldmann

Frédéric Saldmann – kardiolog i dietetyk, światowej sławy specjalista w dziedzinie profilaktyki zdrowotnej, a także autor bestsellerowych książek o tematyce zdrowotnej i żywieniowej, przetłumaczonych na kilkadziesiąt języków.

W najnowszej książce „Twoje zdrowie w twoich rękach”, którą Poradnikzdrowie.pl objął patronatem medialnym, doktor Frédéric Saldmann pokazuje, że każdy dysponuje olbrzymimi możliwościami leczenia siebie i decydowania o swoim samopoczuciu. Poza rzeszami czytelników na całym świecie zaufali mu m.in. Roman Polański, François Hollande, Claude Lelouch, Alain Delon, Isabelle Adjani, Charlotte Rampling, Sophie Marceau, Christopher Lambert. Swoją ogromną wiedzę doktor Saldmann ujmuje w praktycznym przewodniku, w którym zdradza sekrety pozwalające dłużej zachować zdrowie: są tu m.in. instrukcje samodzielnego „przeglądu technicznego” własnego ciała i właściwego rozpoznawania sygnałów oraz sposoby na obliczenie idealnej ilości snu czy długości urlopu.

Rady Saldmanna, bazujące na wieloletnim doświadczeniu lekarskim i aktualnym stanie badań naukowych, zilustrowane są przykładami z życia i ciekawostkami (dlaczego podczas oglądania horrorów szybciej spalamy kalorie? czy robienie pompek warto zastąpić śpiewaniem?), które pomogą zrozumieć własne ciało.

Im dłuższe wakacje, tym lepiej? Niekoniecznie. Okazuje się, że dla samopoczucia ważniejsze jest, by zaplanowane były przynajmniej osiem tygodni przed wyjazdem. Za długi urlop sprawi, że spada IQ, a poziom relaksu nie ulega zmianie. Mimo dbałości o dietę waga ani drgnie? Może to niedobór snu. Czy zdrowe produkty na talerzu to gwarancja dobrego samopoczucia? Nie zawsze, ważne jest, jak je ze sobą zestawiać i przygotowywać – warto np. wiedzieć, że chleb pełnoziarnisty i mleko to nieszczęśliwe połączenie, a nieodpowiednio przyrządzone brokuły stracą niemal sto procent korzystnych wartości odżywczych. Okazuje się, że nadmiar białka jest jak wypalanie dwudziestu papierosów dziennie, a kuchenne gąbki, rączki od pryszniców i telefony komórkowe to zwykle większe źródło zarazków niż deska sedesowa.

Czytaj także

Najczęściej czytane